Krótko mówiąc: roszczenie przedawnione zgodnie z prawem holenderskim (verjaring) nie przepada, ale nie można go dochodzić przed sądem po powołaniu się przez dłużnika na termin przedawnienia. Pięć lat to standardowy okres na wykonanie zobowiązania umownego i odszkodowanie, dwadzieścia lat to okres pozostały do przedawnienia i okres na wykonanie orzeczenia, a roszczenie z tytułu sprzedaży przedawnia się po dwóch latach od powiadomienia sprzedawcy przez kupującego o wadzie. Wierzyciel podtrzymuje roszczenie, przerywając bieg terminu (stuiting), na przykład poprzez pisemne wezwanie do zapłaty, w którym prawo do wykonania jest jednoznacznie zastrzeżone.
Termin przedawnienia w prawie holenderskim nazywa się verjaring i jest regulowany przez tytuł 11 księgi 3 Burgerlijk Wetboek (Kodeksu cywilnego). Okres przedawnienia wynosi dwadzieścia lat (art. 3:306 BW), ale okresy rozstrzygające większość sporów są znacznie krótsze: pięć lat w przypadku wykonania zobowiązania umownego (art. 3:307 BW), pięć lat w przypadku odszkodowania liczonego od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się zarówno o szkodzie, jak i o osobie odpowiedzialnej (art. 3:310 BW), oraz dwa lata w przypadku roszczenia ze sprzedaży, gdy kupujący zgłosił wadę (art. 7:23 BW). Przedawnienie nie powoduje wygaśnięcia długu. Uniemożliwia jego egzekucję, i to tylko wtedy, gdy dłużnik faktycznie podniesie zarzut.
To ostatnie zdanie jest najczęściej błędnie interpretowane przez wierzycieli i dłużników, co ma konsekwencje w obu kierunkach. Dłużnik, który nie powoła się na termin przedawnienia, może zostać zobowiązany do zapłaty roszczenia sprzed dekady. Wierzyciel, który zakłada, że uprzejme przypomnienie kontroluje czas, może dojść do wniosku, że w pełni prawidłowa faktura stała się niewykonalna. Niniejszy artykuł wyjaśnia, który okres ma zastosowanie do danego roszczenia, kiedy rozpoczyna się bieg terminu przedawnienia, jak można go przerwać lub przedłużyć oraz co pozostaje z roszczenia po jego upływie. Podstawowe pojęcie roszczenia można znaleźć w naszym artykule na temat tego, czym jest roszczenie.
Co oznacza verjaring i czym różni się od vervaltermijn
Verjaring to wygaśnięcie prawa do wniesienia roszczenia do sądu po upływie terminu określonego w ustawie. Zobowiązanie samo w sobie trwa jako zobowiązanie naturalne (natuurlijke verbintenis, art. 6:3 BW), dlatego dłużnik, który dobrowolnie spłacił przedawnioną wierzytelność, nie może później dochodzić zwrotu pieniędzy. Celem tych przepisów jest pewność prawa dla obu stron: dłużnik nie powinien być w nieskończoność narażony na roszczenia dotyczące faktów, których odtworzenie stało się niemożliwe, a wierzyciel ma wyraźną zachętę do działania, póki istnieją dowody.
Dwie cechy holenderskiego prawa przedawnienia kształtują wszystko, co następuje. Po pierwsze, sąd nie może zastosować przedawnienia z urzędu (art. 3:322 BW). Dłużnik musi się na to powołać w piśmie lub w odpowiedzi na pozew, a dłużnik, który nic nie powie, po prostu traci rację. Po drugie, bieg przedawnienia można przerwać, co powoduje jego wyzerowanie. Roszczenie z 2015 roku może zatem nadal być w pełni wykonalne, a roszczenie z ubiegłego roku może być już bezskuteczne, jeśli obowiązuje krótszy termin.
Verjaring nie należy mylić z vervaltermijn, okresem przedawnienia. Różnica nie ma charakteru akademickiego. Okresu przedawnienia nie można przerwać, nie podlega on warunkom przedłużenia omówionym poniżej, a sąd stosuje go z urzędu. Holenderskie prawo pracy jest ich pełne: pracownik, który chce zakwestionować zwolnienie lub ubiegać się o ustawową odprawę przejściową, musi złożyć wniosek w ciągu trzech miesięcy (art. 7:686a lid 4 BW), a po upływie tego okresu prawo to wygasa, niezależnie od korespondencji, jaka miała miejsce w międzyczasie. Przy ocenie starego roszczenia, pierwszym pytaniem nie jest zatem długość okresu, ale to, czy w ogóle mamy do czynienia z okresem przedawnienia.
Obok obu mechanizmów istnieje trzeci mechanizm: obowiązek złożenia skargi. Zgodnie z art. 6:89 BW wierzyciel traci prawo do powoływania się na wadę wykonania, jeżeli nie zgłosi sprzeciwu w rozsądnym terminie po jej wykryciu lub po terminie, w którym powinien był ją rozsądnie wykryć. Obowiązek ten obowiązuje na długo przed upływem terminu przedawnienia i stanowi standardową linię obrony w sporach dotyczących odpowiedzialności zawodowej i dostaw. Nasz słownik terminów dotyczących terminu przedawnienia zawiera skróconą wersję tej terminologii.
Który okres przedawnienia ma zastosowanie do Twojego roszczenia
Prawo holenderskie nie opiera się na jednym ogólnym okresie, lecz na szeregu okresów szczegółowych, a pozostały dwudziestoletni okres określony w art. 3:306 BW ma zastosowanie tylko wtedy, gdy nie ma krótszego przepisu. Znalezienie właściwego przepisu to podstawa, ponieważ różnica między dwoma, pięcioma a dwudziestoma latami zazwyczaj rozstrzyga sprawę, zanim rozpocznie się jakakolwiek dyskusja merytoryczna.
Pięć lat na wykonanie umowy i płatności okresowe
Podstawą holenderskiego prawa przedawnienia jest art. 3:307 BW: roszczenie o wykonanie zobowiązania do świadczenia lub wykonania wynikające z umowy przedawnia się po upływie pięciu lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (opeisbaar). Niezapłacone faktury, niedostarczone towary, niezapłacona cena zakupu i niewykonana usługa – wszystkie te przepisy podlegają temu przepisowi. Obok niego znajduje się art. 3:308 BW, który przyznaje ten sam pięcioletni okres odsetkom, rentom, dywidendom, czynszowi i innym płatnościom wymagalnym okresowo. Ma to większe znaczenie, niż się wydaje: każda miesięczna rata czynszu lub okres odsetkowy ma swoją datę rozpoczęcia, więc wynajmujący, który dochodzi czteroletnich zaległości, musi liczyć się z dziesiątkami odrębnych okresów, z których najstarszy mógł już minąć.
Dwa kolejne pięcioletnie okresy dopełniają obrazu codziennych sporów handlowych. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia przedawnia się po upływie pięciu lat od dnia, w którym wierzyciel dowiedział się o roszczeniu i odbiorcy, a w każdym razie po upływie dwudziestu lat od dnia powstania roszczenia (art. 3:309 KC). Roszczenie o odstąpienie od umowy z powodu niewykonania zobowiązania lub o naprawienie nienależytego wykonania przedawnia się po upływie pięciu lat od dnia, w którym wierzyciel dowiedział się o naruszeniu, z tym samym dwudziestoletnim terminem przedawnienia (art. 3:311 KC). W praktyce oznacza to, że kupujący, który odkryje poważną wadę, nie może po prostu skorzystać z prawa do odstąpienia od umowy, nawet jeśli roszczenie o odszkodowanie nadal obowiązuje.
Dwa lata po złożeniu skargi na sprzedaż
W przypadku sprzedaży towarów lub nieruchomości, art. 7:23 Kodeksu cywilnego (BW) nakłada dwuetapowy tryb postępowania, który jest często błędnie interpretowany. Kupujący musi najpierw powiadomić sprzedawcę w rozsądnym terminie (bekwame tijd) po stwierdzeniu niezgodności dostarczonej rzeczy z umową. W przypadku konsumenckiej sprzedaży rzeczy ruchomej, powiadomienie w ciągu dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności uważa się za dokonane w terminie; poza konsumencką sprzedażą rzeczy ruchomych, w tym zakupem domu, nie ma sztywnej reguły dwóch miesięcy, a kryterium rozsądnego terminu ma zastosowanie w pełni, w zależności od okoliczności. Dopiero wtedy rozpoczyna się drugi etap postępowania: samo roszczenie prawne przedawnia się po dwóch latach od tego powiadomienia.
Zatem dwuletni okres nie jest liczony od daty dostawy ani od momentu wykrycia wady, lecz od daty złożenia reklamacji. Kupujący, który złoży reklamację niezwłocznie, a następnie będzie negocjował przez dwa i pół roku bez przerywania biegu terminu, uzna roszczenie za przedawnione, niezależnie od jego zasadności. Konsumenci mają jednak odrębną przewagę w zakresie dowodów: jeśli wada w sprzedaży konsumenckiej ujawni się w ciągu roku od daty dostawy, domniemywa się, że istniała ona w chwili dostawy, a zatem sprzedawca musi wykazać inaczej (art. 7:18 KC).
Dwudzieścia lat jako okres resztkowy
W przypadku braku krótszego terminu, art. 3:306 BW przewiduje okres dwudziestu lat. Ta zasada rezydualna obejmuje więcej, niż się spodziewają. Roszczenie o zakończenie bezprawnej sytuacji, na przykład wkraczającej na teren nieruchomości budowli lub trwałej uciążliwości, trwa dwadzieścia lat od dnia, w którym sytuacja ta mogła zostać natychmiast zakończona (art. 3:314 BW), a ta sama zasada dwudziestoletnia obowiązuje w przypadku odzyskania posiadania nieruchomości. Roszczenia, które nie wynikają z umowy i nie dotyczą odszkodowania, często wiążą się z długim okresem, a nie ze standardowym okresem pięciu lat.
Egzekwowanie wyroku
Wyrok nie daje nieograniczonego prawa do egzekucji. Zgodnie z art. 3:324 BW uprawnienie do egzekucji orzeczenia sądu przedawnia się po upływie dwudziestu lat od dnia następującego po dniu wydania orzeczenia, zatem wierzyciel posiadający tytuł prawny ma długi, ale ograniczony czas. Wyjątek jest istotny: kwoty, które stają się wymagalne dopiero po upływie sześciu miesięcy od wydania orzeczenia, takie jak raty okresowe lub alimenty płatne na podstawie orzeczenia, podlegają pięcioletniemu okresowi. Wierzyciel, który uzyskał orzeczenie nakazujące przyszłe płatności okresowe, a następnie pozwala, aby upłynęły lata bez egzekucji, może utracić starsze raty, podczas gdy orzeczenie jako takie pozostaje ważne.
Przedawnienie egzekucji ulega przerwaniu na swój sposób, między innymi poprzez akt egzekucji, doręczenie orzeczenia dłużnikowi oraz potwierdzenie (art. 3:325 BW). Komornicy zazwyczaj doręczają orzeczenie ponownie w określonych odstępach czasu właśnie z tego powodu. Każdy, kto przygotowuje się do procesu sądowego, powinien zrozumieć, jak w ogóle uzyskuje się tytuł własności; nasz artykuł na temat prawa holenderskiego i rozpraw wstępnych wyjaśnia drogę do uzyskania orzeczenia, a poniższe praktyczne kroki przedstawiono w naszym przewodniku po windykacji długów w Holandii.
Okresy specjalistyczne poza Kodeksem cywilnym
W kilku dziedzinach obowiązują własne, często znacznie krótsze, okresy, którym odpowiadają ogólne zasady Księgi 3. Roszczenia z tytułu polisy ubezpieczeniowej podlegają odrębnemu reżimowi określonemu w art. 7:942 BW, z okresem rozpoczynającym się z chwilą, gdy ubezpieczony dowie się, że szkoda jest objęta ubezpieczeniem, i przerywanym przez powiadomienie ubezpieczyciela o roszczeniu. Roszczenia wobec instytucji rządowych podlegają prawu administracyjnemu, a nie Kodeksowi cywilnemu: naliczanie i pobór podatku odbywają się zgodnie z przepisami Algemene wet inzake rijksbelastingen i Invorderingswet 1990, które mają własne okresy i zasady przerywania biegu terminu. Nigdy nie należy przenosić okresu cywilnego na dług publicznoprawny bez sprawdzenia obowiązujących przepisów.
Kiedy tak naprawdę zaczyna się odliczanie czasu?
Bieg terminu rozpoczyna się w dniu następującym po dniu, w którym roszczenie stało się wymagalne i płatne. To jedno zdanie rozstrzyga większość spraw handlowych: faktura płatna 31 marca zaczyna biec 1 kwietnia, a pięcioletni okres przewidziany w art. 3:307 BW wygasa z końcem 31 marca pięć lat później. Jeżeli umowa określa datę dostawy lub wykonania, dzień po tej dacie jest początkiem biegu terminu roszczenia z tytułu niewykonania zobowiązania.
Dwie sytuacje odbiegają od tej prostej zasady i obie prowadzą do kosztownych błędów.
Zobowiązania bez ustalonej daty
W przypadku gdy strony uzgodniły, że świadczenie jest wymagalne po upływie okresu nieokreślonego, zazwyczaj w przypadku pożyczki spłacanej na żądanie lub gdy pożyczkobiorca jest w stanie spłacić pożyczkę, pięcioletni okres nie rozpoczyna się z chwilą zmiany właściciela. Zgodnie z art. 3:307 ust. 2 BW, rozpoczyna się on dopiero następnego dnia po dacie, w której wierzyciel ogłosił wezwanie do zapłaty. Obowiązuje ogólny limit: roszczenie przedawnia się w każdym przypadku po upływie dwudziestu lat od dnia, w którym można było po raz pierwszy zażądać spłaty, w razie potrzeby po wypowiedzeniu. Pożyczkodawca, który nigdy nie zażądał spłaty pożyczki, nie traci zatem roszczenia po upływie pięciu lat, ale traci je po upływie dwudziestu.
Roszczenia, w których szkoda lub dłużnik są nieznani
W przypadku roszczeń odszkodowawczych lub kar umownych art. 3:310 BW zastępuje obiektywny punkt początkowy subiektywnym. Pięcioletni termin rozpoczyna się w dniu następującym po dniu, w którym poszkodowany faktycznie dowiedział się o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej za szkodę. Wymagana jest rzeczywista świadomość: podejrzenie lub powód do zbadania sprawy nie wystarczają, chociaż strona, która celowo ukrywa szkodę, nie może powoływać się na własną niewiedzę. Hoge Raad konsekwentnie orzeka, że termin rozpoczyna się w momencie, gdy poszkodowany jest faktycznie w stanie wystąpić z roszczeniem, co zakłada wystarczającą pewność, że szkoda została wyrządzona przez drugą stronę.
Ten subiektywny początek jest równoważony przez bezwzględny okres przedawnienia: roszczenie przedawnia się w każdym przypadku po upływie dwudziestu lat od zdarzenia, które spowodowało szkodę, niezależnie od tego, czy poszkodowany o tym wiedział. Dwa wyjątki od tego okresu przedawnienia powinny być znane. Szkody spowodowane zanieczyszczeniem środowiska lub substancjami niebezpiecznymi podlegają trzydziestoletniemu limitowi. Co ważniejsze, w przypadku obrażeń ciała i śmierci dwudziestoletni okres przedawnienia nie ma w ogóle zastosowania wobec osoby odpowiedzialnej; w tym przypadku obowiązuje jedynie pięcioletni okres wiedzy, dlatego roszczenia z tytułu chorób zawodowych, które pojawiają się dziesiątki lat po narażeniu na działanie substancji, nadal mogą być uwzględnione. Nasz artykuł na temat wygasania roszczeń w prawie holenderskim omawia te punkty przedawnienia bardziej szczegółowo.
Szkoda wyrządzona przestępstwem
W przypadku gdy szkoda jest wynikiem przestępstwa, art. 3:310 BW łączy okres karny z okresem karnym: dopóki prawo do ścigania przestępstwa samo w sobie się nie przedawniło, roszczenie cywilne o odszkodowanie również się nie przedawnia. Okresy karne są określone w art. 70 Sr i zależą od maksymalnego wymiaru kary, od trzech lat za drobne przestępstwa (overtredingen) do dwudziestu lat za poważne przestępstwa, podczas gdy najcięższe przestępstwa w ogóle się nie przedawniają. Ofiara oszustwa lub defraudacji może zatem nadal mieć wykonalne roszczenie cywilne długo po upływie standardowego pięcioletniego okresu, a praktyczną drogą jest często przystąpienie do postępowania karnego jako poszkodowany, zamiast wszczynania odrębnego powództwa cywilnego.
Jak przerwać zegar za pomocą stuitingu
Przerwanie, stuiting, wymazuje upływający czas i rozpoczyna nowy okres. Prawo holenderskie przewiduje trzy drogi, a każda z nich ma swoje własne wymogi formalne.
Pierwszym z nich jest środek odwoławczy: wydanie nakazu, złożenie wniosku lub podjęcie innej czynności w postępowaniu mającym na celu uzyskanie rozstrzygnięcia co do roszczenia (art. 3:316 BW). Przerwanie biegu terminu jest uzależnione od faktycznego zakończenia postępowania. W przypadku cofnięcia roszczenia lub zakończenia postępowania bez rozstrzygnięcia co do istoty, przerwanie biegu terminu wygasa, chyba że wierzyciel wniesie nowe roszczenie w ciągu sześciu miesięcy. Zajęcie przed wydaniem wyroku i postępowanie arbitrażowe mogą mieć taki sam skutek, co jest jednym z powodów, dla których warto rozważyć zabezpieczenie swojej pozycji poprzez zajęcie przed wydaniem wyroku w Holandii, jednocześnie przerywając bieg terminu.
Drugim i zdecydowanie najczęściej stosowanym sposobem jest pisemne przerwanie biegu terminu z art. 3:317 BW. W przypadku roszczenia o wykonanie, bieg terminu przerywa pisemne żądanie (aanmaning) lub pisemne zawiadomienie, w którym wierzyciel jednoznacznie zastrzega sobie prawo do wykonania. To sformułowanie ma tu decydujące znaczenie. Wezwanie do zapłaty, które jedynie wskazuje na zaległą kwotę i wzywa dłużnika do jej uregulowania, nie jest wystarczające; pismo musi jasno i bezdyskusyjnie wskazywać, że wierzyciel nadal domaga się wykonania i zachowuje prawo do jego egzekwowania. W przypadku roszczeń innych niż wykonanie, na przykład roszczenia o zakończenie sytuacji niezgodnej z prawem, pisemne upomnienie przerywa bieg terminu tylko wtedy, gdy w ciągu sześciu miesięcy nastąpi po nim czynność prawna.
Trzecia droga leży po stronie dłużnika. Uznanie roszczenia przerywa bieg terminu (art. 3:318 BW) i nie wymaga żadnych formalności. Częściowa płatność, wniosek o ustalenie warunków płatności, propozycja ugody na niższą kwotę lub e-mail potwierdzający rozpatrzenie faktury – każde z tych rozwiązań może być równoznaczne z potwierdzeniem. Dłużnicy regularnie podnoszą roszczenia, które mogliby obalić, starając się zachować rozsądne uzasadnienie na piśmie, a ryzyko to należy rozważyć przed wysłaniem odpowiedzi.
Jak wygląda nowy okres
Przerwanie biegu terminu nie zawsze przyznaje wierzycielowi pełny, nowy termin o pierwotnej długości. Zgodnie z art. 3:319 BW nowy termin rozpoczyna się następnego dnia po przerwaniu biegu terminu, równy pierwotnemu okresowi, ale nigdy nie dłuższy niż pięć lat, a roszczenie nigdy nie przedawnia się wcześniej niż bez przerwania. Po przerwanym dwudziestoletnim terminie następuje zatem pięć lat, a nie kolejne dwadzieścia. Egzekucja orzeczenia odbywa się zgodnie z tą samą logiką, zgodnie z art. 3:325 BW, dlatego doręczanie orzeczenia co kilka lat jest standardową praktyką, a nie fakultatywnym gestem.
Opracowanie skutecznego raportu
Skuteczne pismo o przerwaniu biegu terminu płatności precyzyjnie określa roszczenie, określa kwotę lub żądane świadczenie, odwołuje się do umowy lub faktury oraz kończy się wyraźnym zastrzeżeniem prawa do wykonania zobowiązania i dochodzenia roszczeń. Należy je wysłać w sposób możliwy do udowodnienia: listem poleconym lub e-mailem z potwierdzeniem doręczenia i kopią do akt. Ten punkt dowodowy jest decydujący, ponieważ wierzyciel powołujący się na przerwanie biegu terminu płatności ponosi ciężar udowodnienia, że nastąpiło ono i że dotarło do dłużnika (art. 150 Rv). Pismo, którego dotarcia nie można udowodnić, jest w tym kontekście uważane za pismo, które nigdy nie zostało wysłane. Należy zanotować kolejne przerwanie biegu terminu płatności natychmiast po wysłaniu poprzedniego.
W przypadku wydłużenia okresu: verlenging
Przedłużenie, verlenging, nie jest tym samym co przerwanie i jest znacznie bardziej ograniczone, niż sugeruje większość komentarzy. Nie wstrzymuje ono biegu czasu, a następnie pozwala mu biec dalej od miejsca, w którym się zatrzymał. Zgodnie z art. 3:320 BW, jeśli termin przedawnienia miałby wygasnąć w czasie istnienia podstawy przedłużenia lub w ciągu sześciu miesięcy od jej ustania, termin ten biegnie do sześciu miesięcy od momentu ustania podstawy. Efektem jest gwarantowany minimalny okres sześciu miesięcy, a nie zamrożenie na czas nieokreślony.
Same podstawy są wymienione wyczerpująco w art. 3:321 BW. Występują one między innymi między małżonkami i zarejestrowanymi partnerami, którzy nie pozostają w separacji prawnej, między osobą prawną a jej zarządcami, między osobą pozostającą pod opieką lub zarządem zabezpieczającym a kuratorem lub zarządcą, między małoletnim a jego przedstawicielem ustawowym oraz między wierzycielem a dłużnikiem, który celowo ukrywa istnienie długu lub fakt jego wymagalności. Przedłużenie ma również zastosowanie, gdy wierzyciel nie może przerwać biegu terminu z powodu siły wyższej. Wspólnym mianownikiem jest relacja lub okoliczność, która uniemożliwia oczekiwanie od wierzyciela podjęcia formalnych działań.
Zdecydowanie nie jest podstawą do przedłużenia terminu przedawnienia negocjowanie ugody. W niektórych sąsiednich systemach prawnych rozmowy między stronami zawieszają bieg przedawnienia z mocy prawa; prawo holenderskie nie zawiera takiej zasady. Wierzyciel, który negocjuje przez osiemnaście miesięcy w przekonaniu, że bieg terminu się zatrzymał, jest po prostu osiemnaście miesięcy bliżej do utraty roszczenia. Prawidłowym rozwiązaniem jest wysłanie listu o przerwaniu negocjacji lub pisemne zobowiązanie się dłużnika do niepodnoszenia zarzutów przedawnienia przez określony czas. Takie pisemne zawieszenie jest normalnym, niekontrowersyjnym żądaniem w holenderskiej praktyce handlowej i każda strona negocjująca w dobrej wierze nie powinna mieć trudności z jego spełnieniem.
Co pozostaje z roszczenia po jego przedawnieniu?
Roszczenie przedawnione staje się zobowiązaniem naturalnym na mocy art. 6:3 BW. Dług istnieje, ale nie można go dochodzić na drodze sądowej. Wynikają z tego trzy konsekwencje, które razem wyjaśniają, dlaczego stare roszczenie rzadko jest całkowicie bezwartościowe.
Po pierwsze, zapłata przedawnionego długu jest płatnością ważną. Dłużnik, który płaci dobrowolnie, nie może później dochodzić zwrotu pieniędzy z powodu niewykonalności roszczenia, ponieważ istniał obowiązek świadczenia, tyle że niewykonalny.
Po drugie, prawo do potrącenia pozostaje w mocy. Art. 6:131 BW stanowi, że uprawnienie do potrącenia nie wygasa z chwilą przedawnienia roszczenia. Jeżeli dostawca posiada fakturę sprzed sześciu lat, której nie można już dochodzić, a ten sam kontrahent później wystawi dostawcy fakturę za nową usługę, stare roszczenie nadal może zostać wykorzystane do umorzenia nowego długu w całym jego zakresie. Roszczenie nie może już służyć jako miecz, ale pozostaje tarczą. To najcenniejszy argument dla wierzyciela, który ma stare, niewykonalne roszczenia wobec kontrahenta, z którym nadal prowadzi interesy.
Po trzecie, przedawnienie można zrzec. Art. 3:322 BW zabrania zrzeczenia się przedawnienia przed jego upływem, dlatego klauzula umowna rzekomo przedłużająca termin przedawnienia jest bezskuteczna, ale dopuszcza zrzeczenie się po jego upływie. Dłużnik, który po upływie terminu jednoznacznie uzna dług i oświadczy, że nie będzie powoływał się na przedawnienie, może przywrócić wierzycielowi pozycję, w której roszczenie będzie ponownie wykonalne. Stanowi to realne ryzyko dla dłużników, którzy odpowiadają na stare żądanie bez konsultacji, i realną szansę dla wierzycieli, którzy przedstawią sprawę z należytą starannością.
Odbiciem lustrzanym tej elastyczności jest to, że strony umowy mogą skrócić okresy. W umowach między firmami i ogólnych warunkach umów klauzula skracająca okres ustawowy do, powiedzmy, jednego roku jest zasadniczo ważna. W umowach konsumenckich nie jest: klauzula ogólna, która skraca ustawowy okres przedawnienia lub wygaśnięcia umowy do mniej niż jednego roku, znajduje się na czarnej liście art. 6:236 BW i jest nieważna dla konsumenta. Jest to standardowy punkt do sprawdzenia za każdym razem, gdy otrzymasz zestaw standardowych warunków w sporze cywilnoprawnym.
Błędy, które powodują roszczenia kosztowe
Większość problemów z receptami nie wynika z egzotycznych kwestii prawnych. Wynikają one z kilku powtarzających się założeń, z których każde jest błędne.
Po pierwsze, przypomnienie jest przerwą. Systemy księgowe wysyłają automatyczne przypomnienia po trzydziestu, sześćdziesięciu i dziewięćdziesięciu dniach i żaden z nich nie zastrzega sobie prawa do wykonania umowy zgodnie z warunkami określonymi w art. 3:317 BW. Plik pełen przypomnień może nadal nie zawierać żadnej ważnej przerwy.
Drugim jest to, że rachunek bieżący to pojedyncze roszczenie. Gdy dostawca dostarcza i wystawia faktury co miesiąc, każda faktura ma swój własny termin płatności i pięcioletni okres. Zaległości narastające przez sześć lat to zbiór roszczeń, z których najstarsze uległy już przedawnieniu, a żądanie zapłaty całej kwoty stanowi częściową obronę, którą łatwo wytoczyć, ale trudno odpowiedzieć.
Trzecim powodem jest to, że rozmowy zatrzymują bieg czasu. Nie zatrzymują go, jak wskazano powyżej. Czwartym powodem jest to, że roszczenie znika automatycznie po upływie terminu: nie znika, a dłużnik, który nie powoła się na przedawnienie w postępowaniu, zostanie wezwany do zapłaty. Piątym powodem, po stronie dłużnika, jest nieformalna odpowiedź na stare żądanie. Krótka wiadomość z propozycją zapłaty, aby sprawa zniknęła, jest potwierdzeniem odbioru i przywraca roszczenie, które już wygasło.
Szósta, bardziej techniczna pułapka dotyczy grup spółek i kolejnych stron umowy. Zawieszenie jest skuteczne tylko wobec dłużnika, do którego jest adresowane. W przypadku gdy umowa została przeniesiona, przedsiębiorstwo zostało sprzedane jako przedsiębiorstwo działające lub kontrahentem jest jedna ze spółek w grupie, pismo wysłane do niewłaściwego podmiotu nie powoduje zawieszenia. Sprawdź dłużnika w rejestrze handlowym przed wysłaniem pisma, a nie po upływie terminu.
Co zrobić teraz
Dla wierzyciela praca ma charakter administracyjny, zanim stanie się prawna. Dla każdej nieuregulowanej wierzytelności należy odnotować datę wymagalności wykonania, datę rozpoczęcia okresu, okres obowiązywania oraz datę upływu terminu, a następnie wysłać przypomnienie co najmniej sześć miesięcy przed tą datą. Sześć miesięcy to nie jest arbitralny okres: daje czas na ustanowienie właściwej formy prawnej, sporządzenie pisma o wstrzymaniu płatności spełniającego ustawowe kryteria, udowodnienie doręczenia oraz, w razie potrzeby, wszczęcie postępowania. W przypadku znacznego roszczenia, a dłużnik wydaje się niestabilny, samo pismo o wstrzymaniu płatności może nie wystarczyć, a zajęcie przed wydaniem wyroku jest narzędziem, które chroni odzyskanie należności, a nie tylko prawo do pozwu.
W przypadku dłużnika, który ma stare żądanie, postępuj w odwrotnym kierunku. Ustal, kiedy zobowiązanie stało się wymagalne, określ odpowiedni okres i sprawdź akta pod kątem wszelkich zakłóceń: formalnego żądania, wcześniejszego nakazu zapłaty, płatności lub pisemnej korespondencji, którą można by uznać za potwierdzenie. Jeśli termin upłynął, powołaj się wyraźnie i na piśmie na przedawnienie i nie mów niczego, co mogłoby zostać zinterpretowane jako uznanie długu. Ponieważ sąd nie podniesie tego w Twoim imieniu, odpowiedź na pozew musi zostać wniesiona i musi być jasno sformułowana.
W obu rolach decydujące pytanie ma zazwyczaj charakter dowodowy, a nie doktrynalny. Kto może udowodnić, co zostało wysłane, kiedy zostało odebrane i co tam było napisane. Dobrze przechowywane akta przetrwają argumenty o przedawnieniu; te, które nie są, nie przetrwają.
Jedna praktyczna droga zasługuje na wzmiankę, ponieważ jest często pomijana w obliczu zbliżającego się terminu. Wszczęcie postępowania przerywa bieg terminu zgodnie z art. 3:316 BW, a w przypadku roszczeń pieniężnych do wysokości ustawowego limitu sąd rejonowy (kantonrechter) oferuje procedurę, w której strona może wystąpić bez adwokata, a koszty pozostają proporcjonalne do kwoty przedmiotu sporu. W przypadku dłużnika mającego siedzibę w innym miejscu w Unii Europejskiej, Europejskie Postępowanie w Sprawie Drobnych Roszczeń oferuje porównywalną drogę transgraniczną. Obie zostały omówione w naszym artykule na temat drobnych roszczeń w Holandii . Wszczęcie postępowania w sprawie drobnych roszczeń jest czasami tańsze niż dalsza runda korespondencji i eliminuje wszelkie spory dotyczące tego, czy bieg terminu został skutecznie przerwany.
PYTANIA I ODPOWIEDZI
Poniższe pytania pojawiają się w niemal każdym dokumencie dotyczącym starych roszczeń, po obu stronach sporu.
Czy częściowa zapłata powoduje ponowne rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia?
Tak, prawie zawsze tak jest. W świetle prawa, dokonanie częściowej płatności jest uważane za „uznanie długu” ( erkenning van de schuld ). Ta jedna czynność resetuje okres przedawnienia, rozpoczynając zupełnie nowy, pełny okres od daty dokonania tej płatności.
Wyobraź sobie roszczenie ze standardowym pięcioletnim terminem. Jeśli dłużnik dokona niewielkiej płatności po czterech latach i jedenastu miesiącach, ta pojedyncza transakcja resetuje cały zegar. Wierzyciel ma teraz kolejne pięć lat na prawne dochodzenie pozostałej kwoty. Dla dłużników jest to kluczowa kwestia do zapamiętania – nawet niewielka płatność może tchnąć nowe życie w stary, niemal niemożliwy do wyegzekwowania dług.
Jaka jest różnica między przerwaniem a zawieszeniem?
Chociaż zarówno przerwanie ( stuiting ), jak i zawieszenie ( verlenging ) wpływają na bieg terminu przedawnienia, robią to w zupełnie inny sposób. Prawidłowe rozróżnienie jest kluczowe dla prawidłowego zarządzania harmonogramem roszczeń.
Oto prosty sposób myślenia o tym:
- Przerwanie (stuiting) jest jak uderzenie przycisk reset Stoper. Zatrzymuje bieżące odliczanie i natychmiast rozpoczyna nowe, o tej samej pierwotnej długości. Dzieje się tak, gdy wysyłasz formalne wezwanie do zapłaty, wszczynasz pozew sądowy lub gdy dłużnik uznaje dług.
- Zawieszenie (rozbudowa) jest jak uderzenie przycisk pauzyTermin ulega przedłużeniu z powodu jednej z przesłanek wymienionych w art. 3:321 BW, takiej jak roszczenie między małżonkami lub dług celowo ukrywany przez dłużnika. Negocjacje ugodowe nie stanowią takiej przesłanki w prawie holenderskim. Po upływie tej przesłanki termin biegnie dalej i nie wygasa przed upływem sześciu miesięcy od jej upływu (art. 3:320 BW). Nie rozpoczyna się od nowa.
Dla wierzycieli, którzy chcą utrzymać swoje roszczenia, przerwanie postępowania jest zdecydowanie powszechniejszym i skuteczniejszym narzędziem.
Czy nadal mogę dochodzić należności po upływie okresu przedawnienia?
Po upływie terminu przedawnienia tracisz możliwość dochodzenia zapłaty na drodze sądowej – o ile dłużnik podniesie to jako swoją obronę. Roszczenie nie znika samo z siebie; staje się tzw. „naturalnym zobowiązaniem”. Nadal jest ono należne w sensie moralnym, ale tracisz możliwość jego wyegzekwowania na drodze sądowej.
Jednakże twierdzenie to nie jest zupełnie bezwartościowe.
Jeśli dłużnik mimo wszystko zdecyduje się spłacić przedawniony dług, nie może odwrócić się i żądać zwrotu, argumentując, że był on niewykonalny. Możesz również wykorzystać przedawniony dług do „potrącenia” ( verrekening ) z innym długiem, który akurat jesteś winien tej samej osobie. Jednak Twoja główna broń – pozew sądowy – nie wchodzi w grę.
Czy w przypadku długów rządowych i podatkowych obowiązują inne zasady?
Zdecydowanie. To częsta pułapka, zakładać, że standardowe terminy przedawnienia dotyczą każdego rodzaju długu. Długi wobec rządu, takie jak podatki czy grzywny, podlegają prawu administracyjnemu, a nie cywilnemu. Mają one własny zestaw zasad i często znacznie krótsze okresy przedawnienia.
Na przykład holenderski urząd skarbowy ( Belastingdienst ) ma zazwyczaj trzy lata na wystawienie decyzji podatkowej i pięć lat na ściągnięcie ustalonego długu podatkowego. Terminy te mogą się różnić w zależności od konkretnego podatku i okoliczności. Nigdy nie zakładaj, że standardowe okresy cywilne wynoszące 2, 5 lub 20 lat mają zastosowanie do roszczeń rządowych. Zawsze dokładnie sprawdzaj konkretne przepisy danego organu rządowego, aby uniknąć kosztownego błędu.
Kiedy dokładnie zaczyna tykać zegar limitu?
Punkt początkowy – moment, w którym czas oficjalnie zaczyna biec – zależy od charakteru roszczenia. Nie zawsze jest to dzień podpisania umowy. Ogólna zasada jest taka, że czas zaczyna biec od dnia następującego po dniu, w którym roszczenie staje się wymagalne i płatne ( opeisbaar ).
Przyjrzyjmy się kilku przykładom ze świata rzeczywistego:
- Aby uzyskać fakturę:Zegar rozpoczyna dzień po termin płatności podany na fakturze.
- Pożyczka bez terminu spłaty:Okres pięciu lat rozpoczyna się dopiero następnego dnia po dacie, w której pożyczkodawca ogłosił, że żąda spłaty pożyczki (art. 3:307 ust. 2 BW), a w każdym razie po upływie dwudziestu lat od daty, w której można było po raz pierwszy zażądać spłaty.
- Za szkody:Okres pięcioletni zaczyna obowiązywać w momencie, gdy poszkodowany dowie się o szkodzie oraz tożsamość osoby, która spowodowała zdarzenie.
Określenie tej daty rozpoczęcia jest fundamentalne. Jeśli wierzyciel się pomyli, może pomyśleć, że ma więcej czasu, niż w rzeczywistości, co może okazać się katastrofalną pomyłką.
Co się stanie, jeśli moje roszczenie będzie wynikało z przestępstwa?
Gdy roszczenie cywilne jest powiązane z czynem karalnym, standardowe zasady dotyczące odszkodowania mogą ulec drastycznej zmianie. Jeśli roszczenie cywilne o odszkodowanie wynika z czegoś, co również jest przestępstwem – na przykład kradzieży lub oszustwa, które spowodowało straty finansowe – stosuje się zasadę szczególną.
Twoje roszczenie cywilne nie może wygasnąć przed upływem terminu przedawnienia przestępstwa. Zgodnie z art. 70 Sr. okres przedawnienia kar zależy od maksymalnego wymiaru kary i wynosi od trzech lat za drobne przestępstwa ( overtredingen ) do dwudziestu lat za poważne przestępstwa, podczas gdy najcięższe przestępstwa nie ulegają przedawnieniu. Roszczenie cywilne związane z przestępstwem może zatem pozostać wykonalne znacznie dłużej niż 10 lat . Oznacza to, że jeśli Twoje roszczenie cywilne normalnie wygasłoby po pięciu latach, ale jest ono związane z przestępstwem z dwunastoletnim okresem ścigania, Twój termin ulega wydłużeniu, aby dopasować się do tego dłuższego okresu. Daje to ofiarom przestępstw znacznie więcej czasu na dochodzenie sprawiedliwości finansowej w sądach cywilnych.
Czy dłużnik może uznać dług po jego przedawnieniu?
Owszem, mogą, ale wiąże się to z bardzo ważnym haczykiem. Po upływie terminu przedawnienia roszczenie nie znika po prostu – zmienia się w to, co prawo nazywa „naturalnym zobowiązaniem” ( natuurlijke verbintenis ). Oznacza to, że nie można już wystąpić do sądu o nakazanie dłużnikowi zapłaty.
Zatem, jeśli dłużnik dobrowolnie dokona płatności lub uzna dług po upływie terminu przedawnienia, nie może odwrócić się i żądać zwrotu pieniędzy. Jednakże, i to jest kluczowe, sama płatność nie przywraca roszczenia. Dłużnik może jednak zrzec się przedawnienia na podstawie art. 3:322 BW, a jednoznaczne uznanie po upływie terminu może być równoznaczne z takim zrzeczeniem się, co przywraca wykonalność. Jako wierzyciel nadal nie masz legitymacji procesowej do dochodzenia pozostałej części należności.
Krótko mówiąc: dobrowolna spłata przedawnionego długu jest dla dłużnika przesądzona, ale nie otwiera drogi do podjęcia kroków prawnych, chyba że dłużnik zrzeknie się przedawnienia. Do tego czasu pozostała część długu pozostaje nieściągalna na drodze sądowej.
Czy wysłanie zwykłego przypomnienia o płatności wystarczy, aby przerwać bieg przedawnienia?
Nie, absolutnie nie. Standardowe, uprzejme przypomnienie o przeterminowaniu faktury prawie na pewno nie wystarczy, aby przerwać bieg przedawnienia. Prawo holenderskie jest w tej kwestii dość rygorystyczne; prawidłowe „stuiting” (przerwanie) wymaga znacznie bardziej formalnego podejścia.
Aby legalnie cofnąć należność, należy wysłać jednoznaczne pisemne wezwanie do zapłaty. W tym wezwaniu należy jasno zaznaczyć, że Ty, wierzyciel, zastrzegasz sobie prawo do podjęcia kroków prawnych w przypadku braku spłaty długu. Ogólnikowe wezwanie do zapłaty po prostu nie spełnia tego standardu. Dlatego wysłanie formalnego „stuitingsbrief” (konkretnego listu z żądaniem przerwania należnej płatności) jest tak istotne.
Czy przedsiębiorstwa mogą zmieniać okresy przedawnienia w swoich umowach?
Jest to możliwe, ale tylko w określonych scenariuszach i przy ścisłych granicach prawnych. W umowach między firmami (B2B) strony zazwyczaj mają swobodę negocjacji i często mogą uzgodnić skrócenie standardowego ustawowego okresu przedawnienia.
Jednak próba wydłużenia tego okresu to zupełnie inna historia. Zazwyczaj jest to niedozwolone, ponieważ podważa cel tych przepisów: zapewnienie pewności prawa. Przepisy są jeszcze bardziej rygorystyczne w przypadku umów konsumenckich. Klauzula w ogólnych warunkach umów konsumenckich, która skraca ustawowy okres przedawnienia lub przedawnienia do mniej niż jednego roku, znajduje się na czarnej liście art. 6:236 BW i może zostać unieważniona przez konsumenta.
W jaki sposób Law and More może pomóc
Law and More Doradzamy wierzycielom i dłużnikom w zakresie terminów przedawnienia w sporach handlowych, umownych i dotyczących odpowiedzialności cywilnej. Oceniamy, czy roszczenie jest nadal wykonalne, sporządzamy pisma o przerwaniu postępowania, które spełniają wymogi art. 3:317 BW, zabezpieczamy pozycje poprzez zajęcie przed wydaniem wyroku w przypadku zagrożenia odzyskaniem należności oraz stosujemy obronę przed przedawnieniem w przypadku, gdy roszczenie zostało zgłoszone zbyt późno. Jeśli posiadasz stare roszczenie lub jesteś w trakcie jego dochodzenia, skontaktuj się z naszą kancelarią w celu weryfikacji sytuacji przed udzieleniem odpowiedzi.

